Tropikalny cyferblat

Wpis sponsorowany

Odkąd pamiętam, zawsze przywiązywałem dużą wagę do tego, co noszę na nadgarstku, ale konkretnie zainteresowałem się zegarkami dopiero po obejrzeniu filmu “Constanine” z 2005 roku. Główny bohater, grany przez Keanu Reavesa, nosił Orisa Modern Classic 25j Automatic (Ref: 7490). Moją uwagę zwrócił płynny ruch sekundnika, inny od zegarków kwarcowych, które użytkowałem do tej pory oraz elegancka, klasyczna estetyka tego czasomierza. Niedługo później w szufladzie dziadkowego sekretarzyka znalazłem kilka zmęczonych zegarków, a wśród nich Delbanę, którą nosiłem przez prawie 12 lat. W międzyczasie zleciłem renowację wraz z malowaniem spatynowanego cyferblatu – bardzo teraz tego żałuję, bo zdaje się, że widoczne oznaki nadgryzienia zębem czasu, to najnowszy trend. Poza fenomenalnymi projektami Johnathana Warda – samochodami ICON z serii Derelict, moją uwagę zwrócił bardzo ciekawy fenomen w półświatku miłośników klasycznych zegarków, nazwany “tropikalny cyferblat”.

Tropical Dial to zjawisko polegające na wyblaknięciu cyferblatu zegarka wskutek wieloletniej ekspozycji na światło słoneczne. Jeśli po kilku dekadach w takich warunkach tarcza zegarka odbarwi się na kolor brązowy/czekoladowy, to mamy do czynienia właśnie z tropikalnym cyferblatem.

Sęk w tym, że ten konkretny rodzaj patyny zaistniał przez przypadek, z powodu błędu w procesie malowania tarcz dla szwajcarskich marek – niedopatrzenie dotyczyło tylko niektórych egzemplarzy w okresie ~1950-1970.

Dziś tropikalne cyferblaty, ze względu na swoje rzadkie występowanie oraz dekady “smażenia” na słońcu, są poszukiwane przez kolekcjonerów i osiągają większe ceny niż ich idealnie zachowani rówieśnicy. Na ten fascynujący trend trafiłem za pośrednictwem marki Undone, która właśnie zadebiutowała ze swoją najnowszą serią zegarków inspirowanych tropikalną patyną – Urban Tropical Chronograph. Prezentowany egzemplarz otrzymałem dzięki uprzejmości Undone – zegarek został skonfigurowany wedle mojego życzenia.

Pudełko

Nie sposób o nim nie wspomnieć – doskonale uzupełnia retro charakter zegarka. Struktura materiału przywodzi mi na myśl liczne etui w domu moich dziadków, zawierające przyrządy medyczne i inne precyzyjne narzędzia. W środku znalazło się miejsce na dodatkowy pasek oraz instrukcję obsługi.

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

Cyferblat i szkiełko

Undone oferuje 3 stopnie “tropikalizacji” tarczy – ja zdecydowałem się na najbardziej spatynowany “Sahara”. Ten kluczowy element zegarka prezentuje się świetnie – chropowata struktura bardzo dobrze imituje lata erozji. Wrażenie potęgują białe wskazówki – ich matowa faktura w połączeniu z pożółkłą luminescencją sprawia wrażenie wyblakłej od słońca. Ponadto wskazówki dobrze kontrastują z cyferblatem, dzięki czemu zegarek jest bardzo czytelny. Całość osłania wypukły kryształ K1, dodający charakteru vintage.

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

Mechanizm i funkcje

Zegarek napędza mechanizm Seiko VK64 – kwarcowo-mechaniczna hybryda z funkcją chronografu. Dzięki mechanicznemu komponentowi ruch sekundnika jest bardzo płynny i do złudzenia przypomina zegarek z połowy ubiegłego wieku. Dodatkowa wskazówka chronografu po lewej stronie śledzi upływ czasu na przestrzeni 60 minut. Przyciski stawiają lekki opór, który rekompensują satysfakcjonującym kliknięciem. Po prawej stronie natomiast odmierzany jest czas w formacie 24-godzinnym – ta funkcja przywodzi mi na myśl rosyjskie zegarki użytkowane na atomowych okrętach podwodnych. Datownik umieszczono symetrycznie na godzinie szóstej, tuż nad firmowym logo.

Koperta i koronka

Standardowo Urban Tropical oferowany jest z pierścieniem ze skalą tachometru, ale koperta zainicjowana przy modelu Urban podobała mi się tak bardzo, że zdecydowałem się na tradycyjny bezel. Całość została wykonana ze stali nierdzewnej L316 a jej wykończenie budzi zachwyt – wierzch i dwustopniowy pierścień wypolerowano na wysoki połysk, a boczne powierzchnie wyszczotkowano, uzyskując satynowy pół-połysk. Dzięki tym zabiegom, a także mnogości krawędzi, koperta pięknie załamuje światło. Przyciski chronografu również cechuje lustrzany połysk, a koronkę wieńczy sygnatura Undone.

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

Wymiary to 41.8mm średnicy i 13.5mm grubości. Całokształt prezentuje się doskonale. Nie ukrywam, że ze wszystkich elementów koperta zrobiła na mnie największe wrażenie.

Personalizacja

Poza podstawowym aspektem personalizacyjnym, w którym możemy komponować części zegarka w całość, Undone oferuje możliwość dekorowania cyferblatu tekstem, grawerowanie dekielka koperty lub umieszczenie dowolnej grafiki w wersji z widokiem na mechanizm. Zdecydowałem się na drugą opcję i ponownie – efekt jest piorunujący.

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

Wszystkie te możliwości są dostępne w konfiguratorze online, z wizualizacją w czasie rzeczywistym. Dzięki prostej implementacji i podglądzie efektu końcowego, produkty od Undone stanowią doskonały pomysł na prezent dla miłośników klasycznych zegarków.

Pasek

Wszystkie skórzane paski oferowane przez Undone są wyposażone w system szybkiej wymiany – dziwi mnie, że to rozwiązanie nie jest jeszcze stosowane powszechnie, no ale to chyba jeden z wielu aspektów, w których młode marki mają przewagę nad weteranami branży.

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

Paski wykonane są z grubej skóry, trochę sztywnej, ale po dłuższej chwili, bardzo dobrze obejmują nadgarstek. Ich wymiana, tak, aby pasowały do reszty akcesoriów, sprawia mi niemałą frajdę :-)

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

Podsumowanie

Zegarki Undone z serii Urban Vintage i Urban Tropical doskonale interpretują ducha legendarnych modeli z epoki mid-century, a personalizacja, dostępna do tej pory tylko dla produktów z najwyższej półki, to prawdziwy ewenement w tej kategorii cenowej (wartość zestawu, który otrzymałem to £265). Doskonała jakość wszystkich komponentów utwierdza mnie w przekonaniu, że marka Undone jest tworzona przez pasjonatów zegarmistrzostwa. Gorąco zachęcam do odwiedzenia strony i zabawy konfiguratorem – wybieranie cyferblatów, wykończenia koperty, wskazówek i paska to świetna zabawa :-) Dodatkowo z kodem LONGSTORY10 dla moich czytelników czeka 10% zniżka – kliknij TUTAJ. Dziękuję UNDONE!

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

UNDONE Urban Tropical Chronograph "Sahara" by LONG STORY SHORT

fot. FASHION ART MEDIA