Epoka strachu

Zrzucenie bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki było pierwszym i jak do tej pory, ostatnim użyciem broni nuklearnej w trakcie działań wojennych. „Okrutne bomby”, jak nazwali je Japończycy, zabiły ponad 150 tys. ludzi. Zaledwie dzień po drugim amerykańskim ataku, cesarz Japonii Hirohito zgodził się na bezwarunkową kapitulację – II Wojna Światowa dobiegła końca.

Test nuklearny na poligonie doświadczalnym Nevada

Nowa super broń została opracowana w ramach naukowo-badawczego projektu Manhattan, zleconego przez prezydenta Franklina D. Roosevelta w 1942 roku. Początkowo głównym celem było skonstruowanie napędu nuklearnego dla U.S. Navy, ale wraz z eskalacją działań wojennych w Europie, priorytetem stało się wykorzystanie energii jądrowej w bardziej destrukcyjny sposób.

Eksplozja pierwszej bomby atomowej Trinity, 16 lipca 1945 Bomba Atomowa Fallout 4

Eksplozja pierwszej bomby atomowej Trinity, 16 lipca 1945

Po pierwszym udanym teście nuklearnym Robert Oppenheimer, dyrektor naukowy projektu (po lewej), wypowiedział pamiętne słowa: „Jasność tysiąca słońc, rozbłysłych na niebie, oddaje moc Jego potęgi. Teraz stałem się Śmiercią, niszczycielem światów.”

Monopol Amerykanów na broń atomową nie trwał długo. Od początku istnienia projekt Manhattan był infiltrowany przez sowieckich szpiegów. Jednym z nich był Klaus Fuchs. Niemiecki fizyk przekazał ZSRR plany, które znacząco przyspieszyły prace Rosjan nad ich bombą. Po pierwszej udanej próbie nuklearnej, przeprowadzonej przez Związek Radziecki stało się jasne, że świat wkroczył w nową erę.

Klaus Fuchs + Projekt Manhattan

Klaus Fuchs (zdjęcie wykonane na potrzeby Projektu Manhattan)

W 1947 roku Albert Einstein powiedział: „Nie wiem, jaką bronią będzie się walczyć w czasie III wojny światowej, ale IV wojna światowa będzie wojną na kamienie i maczugi”. W tym samym roku „Bulletin of the Atomic Scientists” zainicjował „Doomsday Clock” – symboliczny zegar odmierzający czas do północy, oznaczającej zagładę ludzkości przez nuklearny holokaust. Wyścig zbrojeń pomiędzy USA i ZSRR w kolejnych latach przyspieszył. W 1953 roku, po 9 miesiącach testów termojądrowych prowadzanych przez obie strony, Zegar Apokalipsy wskazał za dwie minuty północ – najbliżej w historii.

Pierwsza detonacja bomby termojądrowej Ivy Mike, 1 listopada 1952 roku

O świcie 1 marca 1954 roku na Atolu Bikini, podczas próby termojądrowej pod kryptonimem Castle Bravo, doszło do katastrofy – siła eksplozji znacznie przerosła założenia, skutkując zniszczeniem okrętów marynarki Stanów Zjednoczonych i radioaktywnym skażeniem pobliskiego archipelagu.

Konsekwencje eksperymentu zszokowały naukowców i wojskowych. Aby zatrzeć złe wrażenie, CIA doprowadziło do nazwania nowego, damskiego kostiumu kąpielowego imieniem skażonego Atolu. Zabieg ten okazał się skuteczny, bo dziś „bikini” nie kojarzy się z pierwszą tragiczną w skutkach próbą nuklearną. Piosenka zespołu Republika „Śmierć w Bikini” inspirowana jest tragicznymi wydarzeniami z 1954 roku.

Najważniejszym amerykańskim poligonem doświadczalnym był Nevada Test Site. Od 1951 roku przeprowadzono tam ponad 925 testów nuklearnych, badając zastosowanie militarne nowej, potężnej broni.

Matka z dziećmi - operacja Doorstep, Nevada, rok 1953 Bomba Atomowa Fallout 4

Matka z dziećmi – operacja Doorstep, Nevada, rok 1953

“This car will go thru the atomic blast”, operacja Doorstep Bomba Atomowa Fallout 4

“This car will go thru the atomic blast”, operacja Doorstep

To właśnie podczas operacji Doorstep uwieczniono na kliszy filmowej najsłynniejsze ujęcia, pokazujące niszczycielską moc bomb termojądrowych.

Na poligonie testowano również artylerię nuklearną.

Naziemne próby atomowe przeprowadzane na poligonie testowym w Nevadzie były widoczne z Centrum Las Vegas i wkrótce stały się lokalną atrakcją turystyczną.

***

Im bardziej rosła świadomość na temat destrukcyjnej siły broni nuklearnej i konsekwencji jej użycia, tym bardziej entuzjazm przeradzał się w strach. Jeszcze zanim kryzys kubański stał się rzeczywistością, w USA rozpoczęły się masowe ćwiczenia na wypadek ataku, a Amerykanie zaczęli budować schrony.

Reklama samochodu Mercury Park Lane, w tle widoczna na ścianie tabliczka informująca o schronie nuklearnym "Fallout Shelter" - znak czasów Bomba Atomowa Fallout 4

Reklama samochodu Mercury Park Lane, w tle widoczna na ścianie tabliczka informująca o schronie nuklearnym „Fallout Shelter” – znak czasów

Prezydent Kennedy uważał, że każdy Amerykanin powinien mieć przydomowy schron - szybko nuklearna histeria przerodziła się w dochodowy biznes Bomba Atomowa Fallout 4

Prezydent Kennedy uważał, że każdy Amerykanin powinien mieć przydomowy schron – szybko nuklearna histeria przerodziła się w dochodowy biznes

"After Total War Comes Total Living" - amerykański plakat propagandowy mający na celu ocieplenie wizerunku doktryny strategii wojskowej MAD – „Wzajemne Zagwarantowane Zniszczenie”, polegającej na odstraszeniu przeciwnika arsenałem atomowym zapewniającym przeprowadzenie druzgocącego odwetu - całkowita destrukcja obu stron konfliktu Bomba Atomowa Fallout 4

„After Total War Comes Total Living” – amerykański plakat propagandowy mający na celu ocieplenie wizerunku doktryny strategii wojskowej MAD – „Wzajemne Zagwarantowane Zniszczenie”, polegającej na odstraszeniu przeciwnika arsenałem atomowym zapewniającym przeprowadzenie druzgocącego odwetu – całkowita destrukcja obu stron konfliktu

20 października 1961 roku Związek Radziecki zdetonował najpotężniejszą bombę jądrową w historii. Pomimo iż pierwotna moc „Cara”, wynosząca 100 megaton, została ograniczona o połowę, detonacja wywołała falę sejsmiczną, która okrążyła ziemię trzykrotnie, a fala uderzeniowa zniszczyła wszystkie zabudowania w promieniu 35 km. Szacuje się, że energia wybuchu była dziesięciokrotnie większa niż łączna energia wszystkich broni użytych podczas II Wojny Światowej – do tej pory jest to największa w historii eksplozja wywołana przez człowieka – grzyb atomowy miał około 60 km wysokości.

Pomimo elektryzujących świat kryzysów w trakcie Zimnej Wojny, do użycia broni jądrowej ostatecznie nie doszło. Lęk przed nuklearną pożogą jest więc chyba silniejszy niż strach przed piekłem globalnej wojny konwencjonalnej, której ludzkość doświadczyła dwukrotnie w pierwszej połowie XX wieku – oto jak przestałem się przejmować i pokochałem bombę ;-)